HIP HOP - ARCHIWUM / WYBIERZ: / ROK 2012

Royal Family Poppers

ROYAL FAMILY POPPERS

Dodano: 2012-03-20 | 21:36:53


Jakiś czas temu zapoznałem Was z ekipą Funk Soul Sisters, czyli składem samych pięknych kobiet tańczących popping. Tym razem wypadałoby więc przedstawić Wam grupę popperów złożoną z brzydkich facetów, co akurat problemem nie jest, gdyż takich składów jest w Polsce kilka. Wielkimi krokami zbliża się też do nas impreza Rytm Ulicy 2012, co oznacza, że moja ekipa obchodzi swoje drugie urodziny, wybór jest więc banalny.


Poznajcie Royal Family Poppers.


RFP założyliśmy dwa lata temu podczas imprezy w Pile 27 marca 2010 roku, początkowo we trzech, aktualnie jest nas sześciu. Pamiętam, że wtedy w Polsce liczyły się tak na dobrą sprawę dwie grupy i Temps, reszta popperów nie była zjednoczona pod wspólną banderą. Na pewno istniały jakieś małe, lokalne ekipy, ale mówiło się tylko o Keep It Funky i NBDS. Tworząc Royal Family Poppers chcieliśmy pokazać, że scena w kraju rozrosła się już na tyle dobrze, aby mogła zaistnieć kolejna mocna brygada. Myślę, iż po dwóch latach możemy spokojnie powiedzieć, że udało nam się wypracować konkretną drużynę. Oczywiście nie jest tak, że podpisaliśmy pakt z diabłem i możemy tańczyć tylko ze sobą, musimy non stop wygrywać i nie wolno nam angażować się w inne składy, a naszym priorytetem jest być ponad innymi. RFP to "wolny związek", bez zbędnych ciśnień i zobowiązań. Rzadko mamy okazję wspólnie trenować, spotykać się na sali, czy imprezować, co z jednej strony trochę przeszkadza, bo miło było by częściej wspólnie uprawiać "Funky Głupotkę", z drugiej jednak strony jest to całkiem dobre. Dzięki temu każdy z nas jest inny w tym co robi, jaramy się wzajemnie swoim poppingiem, ale nie tworzymy swoich kopii. Indywidualnie poszukujemy swojej drogi, swojego charakterystycznego JA. Myślę, że to jest wielki plus Royali. Każdy z nas pochodzi z innego miasta i reprezentuje odmienne style poppingu.

Dawid "Dave" Szeląg to warszawiak zajarany szkołą Electric Boogaloos, którego wielką inspiracją jest Poppin Taco. Widać to kiedy tańczy, ale przede wszystkim widać, że to Dave, a nie klon Electric Boogaloos. Mam wrażenie, że Dave jest perfekcjonistą, bardzo precyzyjnie podchodzi do nauki fundamentów różnych styli w poppingu, a jego konikiem jest Animation style. Jest to mega trudny styl, ale wierzę, że kiedyś ogarnie go lepiej niż sam Poppin Taco. W wolnych chwilach Dawid zajmuje się także szydełkowaniem i porządkami domowymi.

Kamil Tychowski ze Szczecina, to moim zdaniem mistrz minimalizmu. Mało kto potrafi zrobić tak pozornie niewiele, wywołując jednocześnie u widzów jedno wielkie WOW. Do tego dochodzi jeszcze jeden smaczek, Kamil tańczy trochę jakby mu się nie chciało i potrafi tym zniszczyć przeciwników, którym chce się za bardzo. Na mnie duże wrażenie robi jego Waving. Poza tańcem ogromną pasją Kamila jest kulturystyka i fitness, a seria klata, plecy, barki to jego chleb powszedni.

Kolejny reprezentant RFP to Maciek "Sheva" Mołdoch, studiuje w Gdańsku, a pochodzi z Olszyny. Sheva ma dziwny i dziki styl. Na pewno ciężko się nudzić oglądając jego sety, dużo pracy nóg, fajna kontrola nad równowagą i mocne popy, a do tego jakiś zwierzęcy pierwiastek. Podejrzewam, że w dzieciństwie dużo czasu spędzał w lesie. Jego ulubionym zajęciem jest zdobywanie niewieścich serc i romantyczne kolacje przy świecach.


Mateusz "Fantom" Krzyważnia, mieszkający w Gdańsku obywatel świata, to też mega ciekawa postać. Niedawno była okazja oglądać go w programie "Got to dance", gdzie zaprezentował małą próbkę swoich możliwości. Zachwycił jury, co wcale mnie nie dziwi, bo jest to oryginał. Do określenia jego stylu najbardziej pasuje mi słowo FANTOM, ale żeby trochę bardziej zobrazować Wam jego taniec posłużę się porównaniem Dj Zofii i własną obserwacją, nazywając jego styl "pijaną modliszką". Mateusz rzadko bywa sam, zazwyczaj towarzyszy mu "za kulisami grupa wsparcia, dziewczyna Fantoma Agnieszka oraz przyjaciele".

Michał "Grooby" Wojtkowiak z Gdańska to specjalista od finger tuttingu, o którym już wspominałem Wam na twistservice. Z pewnością jest to charakterystyczny styl dla niego, ale nie oznacza to, że popping bez tej "magii" palców idzie mu gorzej. Jest nieprzewidywalnym tancerzem, z mega luzem i odpowiednią dawką brechtu w swoich setach. Do głowy przychodzi mi tylko jeden mankament Groobego – schudł. Michał jest także zagorzałym aktywistą w ruchu "Życie w trzeźwości".

No i na koniec Łukasz Ufo Łukomski a.k.a. Big Poppa Ufo. Niefajnie pisze mi się o sobie, najchętniej użył bym określenia JESTEM FENOMENALNY i na tym zakończyłbym charakterystykę mej skromnej osoby. To jednak pozostawię na czas, kiedy będę przeprowadzał wywiad z sobą ;-) Jestem z Radomia, tańczę popping i jestem mega kotem. Mega jaram się takim stylami jak: Toy Men, Puppet, Waving i Popping. Ostatnio zaś skupiam się na Broken Puppet - stylem zainspirowanym moim niedawnym wypadkiem. Jest on mieszanką Puppet style, Charlestona i machania połamaną nogą. Nie preferuję ani szkoły Electric Boogaloos ani flavy G - Style, czy jakiejkolwiek innej, szukam różnych koncepcji na doskonalenie siebie i swojego tańca tak, aby efekt końcowy dawał mi maksymalną satysfakcję. Poza tańcem mój czas wolny wypełnia promowanie zdrowego żywienia, ze szczególnym naciskiem na eko żywność.

Członkowie RFP są nie tylko tancerzami. Organizujemy contesty, jamy, warsztaty z kotami z Polski i z zagranicy, sami także prowadzimy warsztaty i stałe zajęcia w wielu polskich szkołach tańca i na każdym kroku promujemy popping.
Jeżeli chcecie przyjrzeć się dokładniej temu jak tańczy zacne Royal Family Poppers to szukajcie nas na dobrych contestach i jamach, a już niebawem wpadajcie na Rytm Ulicy 2012 do Piły, na którym tak jak wspomniałem obchodzimy drugie urodziny. Obiło mi się o uszy, że to właśnie z tej okazji będzie tam Boogaloo Sam i Don Campbell. Do zobaczenia na parkiecie.


Łukasz UFO Łukomski
Royal Family Poppers/Radomski Styl


Royal Family Poppers na FB