Pani Sylwia tak o sobie pisze:Taniec, ach ten taniec - czym bez ciebie byłby świat! Pasję tańca
rozwijam od kilku lat. Zaczęło się blisko parkietu, pierwszymi
swingami na zajęciach tańca współczesnego u Olki Dziurosz. Czując
rosnący apetyt, sprawdziłam jak smakuje jazz. Ostatnio w menu pojawiła
się też salsa. Wyginam śmiało ciało i nie wyobrażam sobie bez tych
endorfin życia. Tańczę, piszę o tańcu, promuję taniec. Współpracuję z
największym klubem i studiem salsy w Polsce -
Salsa Libre.