KOMENTARZE

Artykuł: 16 II 2013 - Nowy Targ

powrót

Poprzednia 12 Następna
30

~=

Dodano: 2013-02-20 | 13:07
29

~S...

Dodano: 2013-02-19 | 23:24
Nie czepiajmy się dziewczyny, która nie jest niczemu winna... Jeśli nie tańczyła co najmniej 5 lat turniejowo a postanowiła po tych latach wrócić do tańca turniejowego i ma partnera, który nigdy nie tańczył lub kiedyś tańczył ale miał też przerwę w tańcu turniejowym to mogą w świetle prawa brać udział w turniejach typu Open (Dorośli lub Senior zależnie od wieku)... Po to jest stworzona taka kategoria aby ludzie, którzy z różnych powodów zaprzestali startu w Amatorach mogli po latach wrócić do tego co kochają i co sprawia im wiele radości....
Nie jest musem aby pary z E czy D klasą lub te z grup Hobby startowały z parami, które kiedyś tańczyły i posiadają wysoką klasę taneczną, a jeśli już decydują się na "rywalizację" w kategoriach typu Open to jest to ich świadomy wybór i myślę, że wiedzą na co się "piszą".

Jedyne co według mnie powinno znaleźć się w przepisach dla ruchu Seniorów to punkt mówiący o tym, że tylko jedna osoba w parze może mieć "przeszłość taneczną" (mowa o czynnym udziale w turniejach tańca towarzyskiego), natomiast druga osoba powinna być tak zwanym laikiem.

Przy takim rozwiązaniu nie jest powiedziane, że osoba z S klasą i z partnerem, który nigdy wcześniej nie tańczył turniejowo będzie wygrywała wszystkie turnieje....

Uważam, że warte przemyśleń...

Pozdrawiam S...
28

~nazewnictwo

Dodano: 2013-02-19 | 23:04
trzeba było nie łączyć grupy senior hobby z grupą senior sport. nie możecie mieć za złe dobrym parom sportowym, że kontynuują karierę w tym nurcie
27

~O mnie mowa? :)

Dodano: 2013-02-19 | 18:34
Wypisz, wymaluj moja sytuacja - jakby ktoś ją znał.
Aż się odezwę, bo się może okazać, że o poprzedni wpis znajomi posądzą mnie :)
A mam swoje zdanie.
Nie przedstawiam się, bo widzę, że nie ma tutaj takiego zwyczaju - kto zechce spotka nas, seniorów, na forum poświęconym ruchowi senior i hobby. Tam można podyskutować do woli.

Mając klasę C nie mam przeszłości amatorskiej.
Szkolę się parę lat od podstaw.
Z tymi zdolnościami za bardzo bym nie przesadzał ;)

I... nie protestuję przeciwko takim zapisom, które nakazują mi starty z byłymi amatorami.
Ale uwaga!
Na turniejach mistrzowskich i grand prix.
Celem, który chcemy w Seniorach osiągnąć jest podnoszenie poziomu i tak się dzieje - trudno mieć to za złe.
Nie ma takiej możliwości, byśmy startowali w innej kategorii.
Bo takowej nie ma.
I być nie może - par jest jeszcze zbyt mało.
Nie wiem czy ma ktoś dobry pomysł na takie rozgraniczenie.
Chcemy też eksportować na mistrzostwa świata pary seniorskie z najlepszym potencjałem do zdobywania najwyższych laurów.

Jednak gdzieś jest granica.
Wyczuwalna.
I nie ganiłbym tych, którzy połączyli ten wątek z finansami. Bo mają rację.
Granica owa leży w miejscu, gdzie spotyka się hobbystyczna pasja do uprawiania tego sportu z celem zawodowym - osiągania korzyści materialnych, dochodów z prowadzonych szkół tanecznych.
Dochodzi wtedy do spięcia - ktoś, czyli para tańcząca, zwykle z przeszłością amatorską, klasową i jednocześnie pracująca w branży, robi pieniądze (bo zyskuje prestiż, medalowe miejsca) na naszej pasji, na naszym hobby.
Stanowimy bazę dla łatwych korzyści, gdyż nie stanowimy konkurencji, jesteśmy tylko tłem, pożywką.
Łatwym stopniem w drabince ich sukcesu.
Nigdy nie osiągniemy takiej sprawności jak wyszkolone pary amatorskie - to jasne.

Takie są moje przemyślenia.
Rozwiązanie na tę chwilę?
Co można zrobić?
Nadać parom sensu stricto zawodowym dodatkowe, pozaklasowe oznaczenie, gwiazdkę(?), które zamykałoby im start w turniejach hobby?

(Pojęcie hobby wg przepisów jest wieloznaczeniowe, mówimy o: ruchu hobby, grupach Hobby, klasach Hobby E i Hobby D i wreszcie poziomie hobby w grupie Senior - dla klas E i D).

Osobiście oczekuję dyskusji, która jak słyszę jest już we władzach inicjowana.
Z dyskusji wypłyną korzystne, mam nadzieję, rozstrzygnięcia.
Zdaje się, że spotykamy się z sytuacją nakładania się nowo powstałych problemów związanych z rozwojem ruchu seniorskiego na zaszłości istniejące i przejęte z ruchu amatorskiego.
Pozdrawiam Seniorów i Hobbystów!
26

~

Dodano: 2013-02-19 | 12:24
Poruszony temat jest bardzo poważny, bo dotyka bezpośrednio obowiązujących przepisów oraz moralnych przesłanek, które kierują parami przy decyzji o startach w kategorii Senior.
W naszym kraju raczkujemy. Możliwości startu dla par Senior nie ma zby wiele.
Osoby odpowiedzalne za ramy prawne powinny usiąść nad zagadnieniem, poważnie je przemyśleć, sprawdzić zgodność z przepisami na świecie i jasno okreslić co wolno, a co nie wolno (nie czy wypada lub nie wypada)
Amatorzy to amatorzy, hobby to odmienna bajka a ruch Pro-Am też jest dla określonych par. Bo w obecnej sytuacji to właściwie para, która w wieku lat 40 rozpocęła naukę - zdolna i pracowita - z klasą wg. nowych przepisów C zawsze będzie tylko platać się pod nogami parz najwyższymi klasami, parami prowadzącymi własne szkoły tańca, które wybrały ruch Senior z im tylko znanych powodów.
Zarząd PTTw osobie Pana Grzegorza Garguli - pełnomocnika ruchu senior prosimy o wypowiedź.
25

~Co do przykładu

Dodano: 2013-02-19 | 12:07
Tematem rozmowy jest taniec amatorów z najwyższymi klasami, zawodowców w seniorach, a nie uczenie par przez amatorów. W świetle przepisów każdy może startować w kategorii open w seniorach (jest w ruchu również kategoria dorośli 2). Warunkiem jest tylko odpowiedni wiek. Więc każde nazwisko (pod warunkiem ukończenia 25-go lub 34-go roku życia będzie trafione). Teoretycznie wedle tych przepisów za 2,3 ,5 lat mogę się spotkać na parkiecie z Kosatym, Malitowskim, Hojsanem, Fiksą... Tylko, gdyby oni przeczytaliby ten post to mogliby ze śmiechu mieć dwutygodniową przerwę w treningach. Bo do głowy nie przyszłaby im rywalizacja z seniorami. A niektórym S-ką amatorów przychodzi.
Nie chodzi tu o przepisy, które to umożliwiają, lecz o pewien bardzo widoczny dysonans. W świetle przepisów, prawa ludzie robią różne rzeczy, które jednak wzbudzają niesmak. Można oczywiście powiedzieć - mają prawo. Ale czy mają poczucie sprawiedliwości? Gzie jest w takim razie granica tańca w seniorach a w zawodowcach. Wg przepisów jej nie widzę.
Pozdrawiam
24

~do nietrafiony przykład

Dodano: 2013-02-19 | 01:32
Przykład Kosatego jest jednak nietrafiony. On i nie on jeden uczy pary, co robi w amatorach? A jakoś wszyscy uważają, że jest dobrze i cieszą się, że tańczy. Ja tam uważam, że byłoby pięknie, gdyby się jednak pojawił na turnieju seniorów, jak będzie mógł, bo nie znam wieku. A klasy są po to, aby nikt nie musiał się chować i nikt im nie wytykał historii tanecznej, bo ostatecznie i tak liczy się poziom tańca. I niechby najlepsi byli naprawdę świetni.
23

~nazewnictwo

Dodano: 2013-02-18 | 23:16
w strukturach WDSF przechodzi się z adult na senior 1 dopiero z osiągnięciem 34 roku życia
22

~przykład

Dodano: 2013-02-18 | 21:34
młodszy partner NIE MUSI przekroczyć 34 lat, przykład z Nowego Targu: Katarzyna Nawrocka (S klasa jeszcze kilka lat temu) teraz jako senior w wieku niespełna 30 lat, święci tryumfy pokonując pary, które nigdy nie tańczyło sportowo. WIEEELKI sukces!:P
21

~Ad nietrafiony przykład

Dodano: 2013-02-18 | 19:20
Przeczytaj proszę dokładnie post zanim odpiszesz. Jest tam wyraźnie mowa o zaproszeniu, o open i o kategorii dorośli 2.
Jakie są wymagania wiekowe w tej kategorii? 25-34. Przykład jak najbardziej trafiony.
Pozdrawiam
20

~nietrafiony przyklad

Dodano: 2013-02-18 | 15:57
ad Kosatego, to młodszy zawodnik w parze musi przekroczyć 34 lata, zeby startowac w seniorach (dawnych senior sport) więc co to za przykład? poza tym seniorzy mogą startować rownież w amatorskich turniejach i Ci najambitniejsi mogą z tego korzystać :-))
19

~Wątpliwy

Dodano: 2013-02-18 | 15:52
Kosaty i duża część par s klasowych par polskich na wysokim poziomie też przekroczyli 30-tkę. Wątpię, że będą gnuśnieć, jednak nie widzę ich za bardzo tańczących w naszym ruchu seniorskim. Raczej znajdą inną alternatywę na "niegnuśnienie".
Przypomnijcie sobie ile lat mieli lat Brian i Carmen, gdy bronili ostatni tytuł MŚ Zawodowców. Jeżeli się mylę to zapraszam wyżej wspomniane pary na następnego Wieczystego do Nowego Targu, a jeśli ktoś nie ma wieku, To zapraszam do Dorośli 2 OPEN. W końcu miło było by potańczyć ze światową czołówką. Nie przekonałeś mnie. To nie jest ta półka i S-klasowcy amatorów powinni to wiedzieć.
18

~:-)

Dodano: 2013-02-18 | 13:52
nie ma gotowych produktów i nikt nie wchodzi pomiędzy hobbistów tylko zgłasza się do kategorii OPEN, bo ma takie prawo. na turniejach amatorów , dla ludzi młodszych niż 34 lata tez są kategorie OPEN. czy B klasa będzie miała pretensje do S klasowych par, że wystartowały razem z nimi? co to za śmieszne zarzuty! Nikt nikogo nie zmusza do zgłaszania się do OPENów.pooglądajcie sobie jak wygląda poziom w seniorach na świecie i cieszcie się, że w Polsce przybywa dobrych par, ktore ciężko trenują zamiast gnuśnieć przed telewizorem bo przekroczyli 30 rok życia.
17

~Wątpliwy

Dodano: 2013-02-18 | 11:14
Rozumiem, że poziom seniorów z klasami jest wysoki, ale oni te klasy zdobyli tańcząc w seniorach, zaczynając w dorosłym życiu, jako hobbyści. A ludzie wchodząc z S-ką amatorską do seniorów nie mają takiej drogi do przejścia. Wchodzi taki sobie gotowy "produkt" od razu na top. Będę się upierał, że ten ruch nie jest dla nich. Dla tych ludzi są zawodowcy lub ewentualnie turnieje pro-am. Mój trener, który tańczy w zawodowcach skomentował to w ten sposób: "To tak jakbym ja wracając z blackpool, gdzie odpadłem w drugiej rundzie, pojechał sobie po puchar seniorów i został mistrzem Polski - przecież wiek już mam...." Daje do myślenia?
Pozdrawiam Serdecznie
16

~amator

Dodano: 2013-02-18 | 06:25
Poziom turniejów seniorskich coraz wyższy.Miło się ogląda.Niektóre pary naprawdę piękne i dobrze przygotowane.
Poprzednia 12 Następna

Dziś jest
24 kwietnia 2019